Milena Alicja Stala – Kurukulla
Opowieść o genezie praktyk Kurukulli wspomina o królowej, która zamartwiała się, że straciła sympatię i uwagę męża, który przestał darzyć ją swoim uczuciem. Król od jakiegoś czasu przestał odwiedzać jej pałacowe pokoje, a zakochana królowa popadła w stan smutku i tęsknoty. Aby zaradzić sytuacji posłała swoją służącą na miejski targ, aby poszukała magicznego eliksiru, za pomocą którego ukochany znów zapałałby do niej uczuciem. Służąca spotkała na targu kobietę z czerwonym odcieniem skóry, która dała jej jedzenie, nad którym uprzednio wyrecytowała mantrę i wyjaśniła, że należy je podać do spożycia osobie, o którą się zabiega. Niestety, królowa ujrzawszy posiłek przyniesiony przez służącą, uznała go za zbyt skromny dla króla i wyrzuciła do znajdującego się w pobliżu pałacu jeziora. Traf chciał, że naga mieszkający w jego wodach połknął posiłek i w efekcie zakochał się w królowej. Moc mantry sprawiła, że został do niej przyciągnięty i spędzili wspólną, upojną noc, po której królowa zaszła w ciążę. Gdy wyszło to na jaw, rozgniewany król postanowił ukarać żonę, gdyż stało się jasne, że dziecko nie jest jego potomkiem, a jego małżonka dopuściła się zdrady. Aby uniknąć kary, królowa wyjaśniła w jaki sposób doszło do zaistniałej sytuacji, a król posłał natychmiast po „czerwoną czarodziejkę” z targowiska. Kiedy sprowadzoną ją do niego, ujrzawszy ją zorientował się szybko, że nie jest to zwykła osoba, pokłonił się więc i poprosił o błogosławieństwo. „Czerwona czarodziejka” nauczyła go mantry Kurukulli, a dzięki jej praktyce król osiągnął nadprzyrodzone moce (siddhi), stając się siddhą i otrzymał dharmiczne imię Sahadżawadżra.
W istocie, jak mówi opowieść, „czerwona czarodziejka” była nirmanakają Kurukulli, która w ten sposób zapoczątkowała linię praktyk bogini”.
Milena Alicja Stala – KULT TARY W INDIACH (strony 389-390)
