Ajahn Brahm – Pozwolenie na śmierć

„Czy jesteś spokojny, gdy myślisz o nieuchronnie zbliżającej się śmierci?”.

Powyższe pytanie często pada z moich ust w kierunku ludzi, których czas jest już bliski. Moim zadaniem jest uświadomienie, że w porządku jest umierać i nie ma w tym nic złego. Dzięki takiej posłudze są oni później w stanie odejść z tego świata z godnością i spokojem.

Wiele z takich osób mówi mi, że są już pogodzeni z perspektywą rychłej śmierci. Stwierdzają jednocześnie, że problem stanowią ich krewni i bliscy przyjaciele, którzy nie chcą pozwolić im odejść. „Mamusiu, mamusiu, proszę, nie umieraj! Proszę, niech ci się polepszy!”. To staje się źródłem ich największego cierpienia.


Steve był młodym buddystą po trzydziestce. Miał prężną firmę turystyczną, która specjalizowała się w organizowaniu spływów kajakowych w kilku najpiękniejszych miejscach na świecie. Niestety, Steve cierpiał również na nieuleczalny nowotwór.

Wielokrotnie odwiedzałem Steve’a i jego żonę Jenny. Szczerze mówiąc, byłem bardzo zaskoczony faktem, że Steve tak długo utrzymuje się przy życiu. Bardzo przez cały ten czas cierpiał. Dlaczego tak kurczowo trzymał się życia?

Pewnego razu odwróciłem się od Steve’a, spojrzałem na Jenny, następnie spytałem ją – Czy pozwoliłaś Steve’owi umrzeć?

Po tych słowach nastąpiła jedna z tych chwil w życiu, która powoduje ciarki i poprzez które czujesz się już zawsze uprzywilejowany faktem, że mogłeś je obserwować. Jenny mi nie odpowiedziała, a zamiast tego położyła się obok leżącego na łóżku męża. Następnie objęła czule jego wątłe i wychudzone ciało, a później powiedziała do mężczyzny, którego miłość czyniła z niego doskonałe uzupełnienie Jenny – Steve, daję ci pozwolenie na śmierć. Wszystko jest w porządku. Możesz już odejść. – Następnie oboje przytulali się i płakali. Nie minęły dwie doby, nim Steve odszedł.

Często muszę wziąć na stronę przyjaciół i krewnych kogoś znajdującego się blisko śmierci, by zasugerować, że mają oni do zaoferowania swojemu najbliższemu jeden z największych darów miłości: pozwolenie na śmierć. Ten dar wolności może być przekazany tylko we właściwym dla ciebie czasie i w sposób uznany przez ciebie za stosowny. To jest dar, który może uczynić tego, kogo bardzo kochasz, naprawdę wolnym.

Ajahn Brahm – OPOWIEŚCI BUDDYJSKIEGO MNICHA (strony 41-42)