Michaela Haas – Khandro Rinpocze
Khandro Rinpocze przekształca bogatą intelektualną filozofię w bliskie ziemi wezwanie do działania. Gdy zaczynamy od miłującej dobroci dla nas samych, powinniśmy później otworzyć serca, starając się skupić na ambitniejszym celu osiągnięcia najwyższego szczęścia dla wszystkich istot. Rinpocze wybucha dźwięcznym, głębokim śmiechem i często żartuje, próbując sprawić, by poważne zadanie oświecenia wszystkich czujących istot wydało nam się bardziej nęcące. – Nigdy nie zrozumiesz autentycznego współczucia, jeśli nie będziesz radosny – radzi swojej publiczności. – Niektórzy ludzie mylą miłującą dobroć z robieniem za popychadło. Radość to umiejętność docenienia czegoś dobrego w danym dniu, w sobie, w innych, w swoim domu, w swojej pracy. To czyni nas bardziej otwartymi.
Obserwacje, które Khandro Rinpocze czyni ze swojego miejsca blisko za kulisami, również stają się inspiracją dla jej nauk. Właśnie w poprzedni wieczór pogodny tłum nagle przekształcił się w motłoch, tupiacy i zadeptujący się w gorączkowym wysiłku, by złapać ostatnie z pozostałych substancji z inicjacji. – Bardzo ładnie, że podoba wam się idea miłującej dobroci – zaczyna uprzejmie i nikt nie spodziewa się następującego po tym kubła zimnej wody – ale bardzo bym chciała, żeby wasz zapał wobec miłującej dobroci nie ograniczał się tylko do czytania o niej.
Po młodej mniszce większość ludzi spodziewa się bardziej świątobliwych, delikatnych słów, ale Khandro Rinpocze się nie patyczkuje. – Na moment odłóżmy na bok osiąganie oświecenia dla dobra wszystkich istot – żartuje. – Zacznijmy od tego: czy możemy choćby przez jeden tydzień zachowywać się jak ludzie, którzy otrzymują najgłębsze nauki od Jego Świątobliwości Dalajlamy?
Cisza. Tłum porusza się nerwowo. Przyłapani.
Tenzin Lhamo, która przez prawie trzydzieści lat zajmowała się psychoterapią, przyrównuje Khandro Rinpocze do wykwalifikowanego lekarza, który intuicyjnie znajduje czuły punkt. – Naciska miejsce, które boli, a gdy zaczynasz czuć leczniczą moc – puszcza. Jest w tym świetna.
Michaela Haas MOC DAKINI
