___Pema Cziedryn NO TIME TO LOSE

W tej części Śantidewa przedstawia sześć porównań do bodhiczitty. Pierwszym, w strofie 10, jest alchemia. Bodhiczitta może wykorzystać wszystko — każdą zwyczajną myśl, czyn czy słowo — aby uwolnić nas od skupienia na sobie. W strofie od 11 do 14 pojawiają się porównania do bezcennego klejnotu, drzewa spełniającego życzenia, bohatera oraz ognia u kresu czasu. Szóste porównanie jest swego rodzaju „i tak dalej” — odsyła do buddyjskiego pisma, w którym opisano wiele innych analogii.

„Doskonałymi przewodnikami” ze strofy 11 są buddowie i bodhisattwowie. Podobnie jak doświadczeni kapitanowie statków poszukujących klejnotów, potrafią rozpoznać bezcenną wartość szlachetnego klejnotu, gdy go zobaczą. Żeglarze ufają takim kapitanom i kojarzą ich z bogactwem; pod ich przewodnictwem mogą zdobyć fortunę i porzucić swoją tułaczkę. Siantidewa mówi, że możemy mieć podobne zaufanie. Tak jak żeglarze ufają wiedzy swojego kapitana, tak my możemy zaufać ocenie Buddy dotyczącej bezcennej bodhiczitty.

W strofie 12 bodhiczitta zostaje porównana do drzewa spełniającego życzenia, które nieustannie wydaje owoce. Dla kontrastu bananowiec wydaje owoc tylko raz, zanim obumrze. Podobnie pomaganie komuś zawsze jest czymś dobrym i przyniesie owoce, lecz w ograniczonym zakresie. Jeśli jednak nasza pomoc wypływa z pragnienia całkowitego uwolnienia tej osoby od pomieszania, będzie przynosić owoce aż do osiągnięcia przez nią przebudzenia. Prosty akt życzliwości, któremu towarzyszy intencja bodhiczitty, może otworzyć nas na tę ogromną możliwość.

Porównaniem w strofie 13 jest bohater, podobny do dobrego przyjaciela, który chroni nas przed kłopotami. „Niebezpieczeństwa” odnoszą się do dojrzewania negatywnych nasion karmicznych. Kiedy wykorzystujemy te trudne sytuacje, by się otworzyć, zamiast zamykać, jest to tak, jakby towarzyszył nam obrońca.

W strofie 14 pojawia się porównanie do wielkiego ognia, który spala negatywne skłonności. Zazwyczaj ulegamy naszym negatywnym nawykom: albo zgodnie z nimi działamy, albo zwracamy je przeciwko sobie. W obu przypadkach je wzmacniamy.

Bodhisattwowie praktykują „pośród ognia”. Oznacza to, że wkraczają w cierpienie świata; oznacza również, że pozostają niewzruszeni wobec ognia własnych bolesnych emocji. Ani nie dają im ujścia w działaniu, ani ich nie tłumią. Są gotowi pozostać „w samym środku” doświadczenia i badać nieuchwytną naturę emocji oraz ich płynną energię — pozwalając zarazem, by to doświadczenie połączyło ich z bólem i odwagą innych.

Szóste porównanie odsyła do buddyjskiego pisma, w którym przyszły budda, zwany Maitreją, przedstawił swojemu uczniowi Sudhanie 230 innych przykładów obrazujących bodhiczittę.