WPROWADZENIE
Pokłon Chenrezigowi, Wielkiemu i Współczującemu!
Doskonały w potrójnym treningu, I biegły w dwojakiej Bodhichitcie, Rozprzestrzeniłeś nauki Buddy wszędzie; Ukoronowanie chwały dzierżawców Doktryny, Niezrównany Mistrzu, Tobie składam pokłon!
Jedyna ścieżka Buddów przeszłości, teraźniejszości i przyszłości, Skarbnica wszelkiego dobra i radości, Podążając za słowami mojego własnego mistrza, Tę doktrynę będę teraz wyjaśniać, O co często prosili fortunni uczniowie.
Wszyscy, którzy pragną osiągnąć najwyższe i nieprześcignione oświecenie, powinni dążyć do praktykowania zarówno relatywnej, jak i absolutnej Bodhichitty.
Wiele nauk mistrzów Kadampy zostało przedstawionych w formie rozbudowanej, średniej i skróconej, jednak esencję ich wszystkich można znaleźć w tym tekście: Siedem Punktów Treningu Umysłu, napisanym przez chwalebnego Bodhisattwę, Ngulchu Thogme Zangpo.
W przeszłości, w czasach gdy Dharma wciąż rozkwitała w Indiach, społeczności Śravakayany i Mahayany praktykowały oddzielnie; doktryna Mahayany nie była nauczana na zgromadzeniach Śravakayany. Nie działo się tak dlatego, że nauczyciele mieli coś przeciwko wyznawcom Śravakayany; po prostu gdyby Mahayana była nauczana w takim otoczeniu, nie wywarłaby żadnego efektu na umysły słuchaczy, którzy mogliby ją błędnie zrozumieć.
Dlatego Mahayana była utrzymywana w tajemnicy i dopiero później, dzięki mocy błogosławieństw Guru Rinpocze, stało się możliwe, aby cała Dharma Sutrayany i Mantrayany została otwarcie rozpowszechniona w Tybecie, Krainie Śniegu. To zatem całkowicie dzięki dobroci Guru Rinpocze, po wejściu do Buddhadharmy, przyjęciu ślubowań schronienia i zrodzeniu życzenia, aby wszystkie istoty były chronione przez Potrójny Klejnot, znajdujemy się dzisiaj na ścieżce Mahayany.
Mahayana ma dwa aspekty: głęboki i rozległy. Głęboki jest wyjaśniony w Abhisamayalankara, a rozległy w Uttaratantra – dwóch tekstach, które odpowiadają drugiemu i trzeciemu obrotowi kołem Dharmy. Oba są jednak skondensowane w Sutralankarashastra, która przedstawia rozległe i oceaniczne działania Bodhisattwów. Bardzo długi wykład na ten temat mogliby wygłosić uczeni mistrzowie, ale w skrócie możemy uznać głębokie i rozległe aspekty Mahayany za zawarte w praktyce dwóch rodzajów Bodhichitty: relatywnej i absolutnej.
Relatywną Bodhichittę praktykuje się na podstawie zwykłego, konceptualnego umysłu i jest ona w pełni możliwa do osiągnięcia nawet dla osoby początkującej, pod warunkiem, że zajrzy ona w głąb siebie i będzie ćwiczyć we właściwy sposób. Kiedy ta relatywna Bodhichitta zostanie udoskonalona, wówczas absolutna Bodhichitta – mądrość Vipashyany, realizacja braku jaźni – pojawia się sama z siebie. Jest to to, co Kagyu powie nazywają Mahamudrą, a Nyingmapowie Dzogczen – praktyki, które w tej chwili leżą poza naszym zasięgiem.
Gdyby małe niemowlęta, wciąż karmione mlekiem, otrzymały pokarm stały, taki jak owoce, ryż czy mięso, nie byłyby w stanie go strawić; podobnie absolutna Bodhichitta nie jest czymś, w co możemy zaangażować się od samego początku. Z tego powodu musimy zacząć od praktyki relatywnej Bodhichitty.
Nagarjuna powiedział niegdyś:
Jeśli my sami i cały świat, Pragniemy nieprześcignionego oświecenia, Jego podstawą jest Bodhichitta, Stabilna niczym król gór: Współczucie sięgające we wszystkich kierunkach, I mądrość, która wykracza poza dualizm.
Możemy myśleć o relatywnej Bodhichitcie jako o posiadającej dwa aspekty: pustkę oraz współczucie. Jeśli jesteśmy ugruntowani w praktyce współczucia, nie zbłądzimy na ścieżki Śravaków i Pratyekabuddów; a jeśli polegamy na poglądzie pustki, nie będziemy błąkać się w trzech sferach samsary. Doskonałe oświecenie jest w rzeczywistości wolne zarówno od samsary, jak i nirwany.
Posiadanie zarówno współczucia, jak i zrozumienia pustki, jest jak posiadanie kół w samochodzie. Jeśli obecne są wszystkie cztery, samochód nadaje się do jazdy; ale jeśli brakuje choć jednego koła, nie można nigdzie dotrzeć. Medytacja nad pustką bez współczucia nie jest ścieżką Mahayany; medytacja nad współczuciem, w której brakuje aspektu pustki, również nią nie jest. Potrzebujemy obu – pustki i współczucia razem.
Instrukcje Siedmiu Punktów Treningu Umysłu wywodzą się od trzech wielkich nauczycieli Lorda Atishy: Guru Maitriyogina, który potrafił naprawdę wziąć na siebie cierpienie innych; Guru Dharmarakshity, który urzeczywistnił naturę pustki poprzez medytację nad miłością i współczuciem aż do momentu oddania własnego ciała; oraz Guru Dharmakirti, który żył w Serling, Wyspie Złota (dzisiejsza Indonezja), i który poświęcił całe swoje życie praktyce Bodhichitty.
Istnieje opowieść, że pewnego dnia, gdy Maitriyogin nauczał, pies szczeknął na kogoś, kto straciwszy panowanie nad sobą, rzucił w niego kamieniem. Pies został uderzony w żebra i skowyczał. Czując wielki smutek z powodu zwierzęcia, nauczyciel krzyknął i spadł z tronu. „To idzie trochę za daleko” – pomyśleli jego uczniowie. Wiedząc, co mają w głowach, Maitriyogin powiedział: „Spójrzcie tutaj, na moje żebra”. A na jego ciele, dokładnie w miejscu, gdzie kamień uderzył psa, miał siniaka. Przyjął cierpienie zwierzęcia na siebie.
Innym razem, gdy Dharmarakshita przebywał na uniwersytecie Nalanda, był tam człowiek bardzo chory, całkowicie pozbawiony sił. Lekarze powiedzieli mu, że nie mogą nic zrobić, aby go wyleczyć; jedynym możliwym lekarstwem było znalezienie mięsa żywego człowieka. Pacjent był bardzo przygnębiony, zastanawiając się, jak na ziemi mógłby zdobyć taką rzecz. Kiedy Dharmarakshita o tym usłyszał, powiedział do człowieka: „Jeśli to wyleczy twoją chorobę, możesz wziąć moje ciało”. Następnie wyciął kawałek mięsa ze swojego uda i podał go choremu, który zjadł go i został całkowicie wyleczony. W tym czasie Dharmarakshita nie urzeczywistnił jeszcze natury pustki, więc rana była niezwykle bolesna, zwłaszcza tej nocy w klasztorze, gdy położył się spać. Niemniej jednak, pomimo bólu, myśl, że zrobił coś nadmiernego, nigdy nie przeszła mu przez myśl i nie odczuwał najmniejszego żalu. Gdy nastał świt, zapadł w lekki sen i śniło mu się, że…
